Wudang - Akademia Taijiquan i Qigong Tomasza Grycana

Start Taijiquan Qigong Dao-Tao-Fit Combat-Dao-Fit
Aktualności Akademia Nauczyciel TRENINGI
Seminaria Artykuły Literatura Linki Kontakt

SEMINARIUM Z MISTRZEM CHEN ZIQIANG - POZNAŃ 2011
Tomasz Grycan

Mistrz Chen Ziqiang (najstarszy syn mistrza Chen Xiaoxinga) po raz pierwszy odwiedził nasz kraj wiosną tego roku. Czytelnicy "Świata Nei Jia" mogli zapoznać się z artykułem na jego temat w poprzednim wydaniu magazynu. Lektura tego materiału nie pozostawiała złudzeń. To wojownik, który zawsze lubi eksperymentować i konfrontować swoje umiejętności.

Tai Chi najczęściej kojarzone jest z delikatną gimnastyką. Niewiele osób, ćwicząc powolne formy, myśli o tym jako o praktyce Kung Fu. Ci, którzy mieli kontakt z mistrzem Chen Ziqiang na seminarium w Poznaniu 9 maja, nie mają wątpliwości, że Taijiquan rodziny Chen to bardzo realny system walki. Kilka godzin intensywnego Tui Shou i bojowych aplikacji było niezwykle inspirujące.

Chen Ziqiang jest fighterem, widać to w każdym jego ruchu. Porusza się miękko jak kot, ale kiedy wykonuje techniki, jest groźny jak tygrys. Ćwicząc z nim, można doświadczyć błyskawicznego niesygnalizowanego przebudzenia siły. Chociaż wie się dokładnie, jaką dźwignię użyje w danej chwili, kiedy uczy jej na sali, to jednak moment zastosowania jej jest dużym zaskoczeniem i jest się zdziwionym :-), kiedy własne nogi znajdują się nagle w powietrzu i leci się w stronę ziemi. Tym bardziej trudno z nim walczyć, kiedy nie wie się, co zaraz zrobi :-).

Choć mistrz był wyraźnie niższy od większości osób na sali, to jednak kiedy ćwiczyło się z nim, miało się wrażenie, że jego ręce są jakby dłuższe i osaczały przeciwnika. Zawsze poruszał się w taki sposób, że traciło się wygodę działań i wpadało się w jego subtelne pułapki. Nawet osoby silniejsze stawały się bezradne i błyskawicznie przegrywały. Chen Ziqiang perfekcyjnie kontroluje środek ciężkości drugiej osoby. Potrafi niepostrzeżenie wytrącić każdego z równowagi, a także drobnymi ruchami nagle zastosować jakąś dźwignię.

Chociaż prowadząc zajęcia używa mało słów, to jednak nauka pod jego kierunkiem przebiega bardzo sprawnie. Wszystko dokładnie i powoli pokazuje. Jest cierpliwy i uśmiechnięty.

Gorąco zachęcam do korzystania z jego seminariów. Mam nadzieję, że w czasie kolejnej wizyty mistrza w Polsce będzie znacznie więcej czasu na Tui Shou i bojowe aplikacje.

Tomasz Grycan z mistrzem Chen Ziqiang

 


| Spis artykułów | Początek strony |