Wudang - Akademia Taijiquan i Qigong Tomasza Grycana

Start Taijiquan Qigong Dao-Tao-Fit Combat-Dao-Fit
Aktualności Akademia Nauczyciel TRENINGI
Seminaria Artykuły Literatura Linki Kontakt

WYROBY "TAIJI-PODOBNE"
Tomasz Grycan

W Polsce w czasie PRL-u powszechnie można było spotkać w sklepach wyroby "czekolado-podobne", "wino-podobne", itp.. Z założenia były to produkty niższej jakości, mające dać namiastkę oryginału. Taki towar powstaje wtedy, kiedy brak na rynku danego surowca lub zamierza się znacznie obniżyć cenę i zastępuje się drogie składniki czymś znacznie tańszym.

Jeszcze kilkanaście lat temu nie było w naszym kraju rzetelnych przekazów taijiquan (tai chi chuan). Instruktorzy nabywali swoją wiedzę z kiepskich książek lub kaset wideo. Na bazie różnych "eksperymentów" tworzyli swoje własne taiji i przekazywali je innym. Kiedy kontakt ze "źródłem" był niemożliwy, taka edukacja była dopuszczalna. Problem w tym, że takie postępowanie rozwija się dalej. Choć dzisiaj wielu światowych ekspertów przyjeżdża do Polski i naprawdę można już uczyć się bezpośrednio u "źródła", różnej maści domorośli nauczyciele produkują i rozpowszechniają wyroby "taiji-podobne".

Gdzie leży granica po przekroczeniu, której oryginał jest już tak bardzo zmieniony, że nie jest już tym samym? Jak bardzo można modyfikować Taiji, aby dalej można było je nazywać Taiji? W wielu mediach można spotkać na przykład wypowiedzi "ekspertów", że taiji to sekwencja płynnych ruchów rozluźnionego ciała. Definicja ta jest tak szeroka, że można do niej dopasować wszystko, np.: jakikolwiek rodzaj tańca.

"Gimnastyka Joga" nie jest prawdziwą "Jogą", "gimnastyka Qigong" nie jest prawdziwym "Qigong", a "gimnastyka Taiji" nie jest prawdziwym "Taijiquan". Wszystkie tego rodzaju "gimnastyki" są tylko namiastką oryginalnych produktów. Dużym nieporozumieniem jest przypisywanie "gimnastyce taiji" tych samych właściwości co qigong (chi kung) i taijiquan (tai chi chuan). "Gimnastyka taiji", jak każda inna gimnastyka typowo europejska, jeżeli jest wykonywana właściwie, może poprawić ruchomość stawów i rozciągnięcie ścięgien, ale nie ma aż tak dużych właściwości leczniczych jak prawdziwy qigong czy taiji. Polscy eksperci "gimnastyki taiji", którzy przypisują swojemu systemowi niesamowite działanie, są albo całkowitymi ignorantami albo zwykłymi oszustami.

Po czym można poznać rzetelny przekaz taijiquan? Przede wszystkim powinien być on kompletny. Taiji to skomplikowany mechanizm, który składa się z wielu elementów wzajemnie ze sobą połączonych. Jeden wychodzi z drugiego i płynnie łączy się z kolejnym. Stopniowo poznawane, umożliwiają nabycie właściwych umiejętności. Jeżeli któregoś "łącznika" brakuje, całe "urządzenie" działa wadliwie.

Prawidłowa edukacja zaczyna się od specjalnych zestawów ćwiczeń wstępnych charakterystycznych dla każdego systemu (np. w stylu chen taijiquan jest to "chan si gong" czyli formy "rozwijania jedwabnego kokonu"), które są wprowadzeniem w zasady ruchu zewnętrznego i wewnętrznego taiji. Właściwe opanowanie tych ćwiczeń, tworzy odpowiednią "strukturę ciała" i przygotowuje do pracy z bardziej rozbudowanym ruchem w długich sekwencjach. Kolejny etap to nauka różnych form ręcznych, a następnie z bronią. W zależności od praktykowanego systemu i linii przekazu może być ich więcej lub mniej. Bardzo istotnym elementem treningu taijiquan są ćwiczenia w parach czyli "Tui Shou" , bez nich taiji nie istnieje. Dopiero mając bezpośredni kontakt z drugą osobą, możemy sprawdzić na ile jesteśmy w stanie realizować wszystkie zasady taiji. "Pchające Dłonie" rozwijają wrażliwość na wszelkie rodzaje bodźców. Osoby, które nie są zainteresowane bojowymi aspektami taijiquan, powinny pamiętać, że "Tui shou" jest także doskonałym ćwiczeniem rozluźniającym i relaksującym. Właściwie praktykowane jest niczym masaż całego ciała.

Mistrzowie taijiquan mówią, że ćwiczenie form umożliwia głębsze poznanie siebie czyli "świata wewnętrznego" (aspekt Yin). Praktyka Tui Shou uczy poznawać innych czyli "świata zewnętrznego" (aspekt Yang). Tylko połączenie elementów Yin i Yang pozwala na osiągnięcie pełnej harmonii.

Kiedy budujemy dom zaczynamy od postawienia fundamentów. W taijiquan ten etap to ćwiczenia przygotowujące czyli na przykład "chan si gong". Następna faza budowy, to stawianie kolejnych pięter. Aby było to możliwe, niezbędne są do tego specjalne rusztowania. Przez długi czas zasłaniają one właściwą budowlę, dopiero po zakończeniu prac, elementy pomocnicze są demontowane i widać wtedy wspaniały wieżowiec sięgający wysoko w niebo. W taijiquan rusztowaniem są formy. Długie ćwiczenie ich przez lata umożliwia nabycie właściwych umiejętności. Ich praktyczny efekt można sprawdzić w "Tui Shou" czyli ćwiczeniach w parach. Wtedy można ocenić na ile indywidualna praktyka była wykonywana prawidłowo i czy zainwestowany w nie czas, przyniósł odpowiednie owoce.

W uproszczonych przekazach taiji trening zaczyna się i kończy na powierzchownej praktyce form. Porównując to do budowy domu, wygląda to tak, jakby ktoś był bardziej zainteresowany postawieniem rusztowania na placu budowy i zabawy z nim, niż wybudowaniem domu. Efekt jest wtedy taki, że lata mijają, nie ma się gdzie mieszkać, a posiada się tylko różne kolorowe elementy rusztowania.... Osoby podążające tą drogą mogą zostać ekspertami od ćwiczenia taiji, ale nigdy nie zostaną mistrzami taiji....

Każdy może robić co chce i ćwiczyć cokolwiek, ilość różnych systemów i ośrodków na polskim rynku jest coraz większa. Bardzo istotne jest jednak, aby wybór był dobrze przemyślany. Jak mawia Jan Silberstorff: "Taijiquan jest wspaniałą i piękną sztuką, ale tylko jeśli jest wykonywane prawidłowo.".

Artykuł ukazała się w magazynie "Świat Nei Jia" nr 32 (październik 2003).

 


| Spis artykułów | Początek strony |